Witajcie!
Mam na imię Iwona, mam 46 lat, trójkę dzieci i dwie prześliczne wnuczki. Chciałabym opowiedzieć Ci swoją historie. Podzielić się tym co sprawiło, że jestem znowu szczęśliwa.

W pewnym etapie swojego życia przestałam wierzyć, że mając nietolerancję glukozy i problemy z tarczycą, uda mi się spojrzeć w lustro i być zadowoloną z tego jak wyglądam. Próbowałam chyba wszystkiego – przynajmniej tak myślałam. Na krótką chwilę udawało mi się zgubić kilka kilogramów, ale chwilę później wszystko wracało ze zdwojoną siłą. Nieszczęsny efekt jo-jo. Po tygodniach wyrzeczeń. Do tego niesprawdzone środki które próbowałam stosować sprawiły, że nabawiłam się większych problemów zdrowotnych, których skutki odczuwam, niestety po dziś dzień.

W moim życiu wiele rzeczy nie poszło tak jak jak tego oczekiwałam. Problemy osobiste sprawiły, że uciekałam od nich ciągle coś podjadając. Doszło do tego, że w końcu zaczęłam się wstydzić samej siebie. Nic nie sprawiało mi radości. Myślałam że najlepiej byłoby zaszyć się w jakimś kącie, aby nikt na mnie nie patrzył. Nie mogłam patrzeć w lustro. Czułam się nic nie warta, obdarta z godności, pozbawiona sensu.

Przełom nastąpił w połowie wakacji 2016 r. gdy poznałam historię mojej imenniczki – Iwonki. Wcześniej razem miałyśmy okazję pracować przy ankietach. Na początku myślałam, że Iwonka chce mi sprzedać kolejną „DIETĘ CUD” i powiedziałam, że nie jestem zainteresowana. Jednak po krótkim czasie, gdy widziałam jak chudnie w oczach i jak inne osoby, którym pomaga również chudną, dałam sobie ostatnią szansę.

Patrząc z perspektywy czasu nie żałuje swojej decyzji. Wcześniej wydawałam dużo pieniędzy na różne suplementy i „cudowne środki”. Domyślam się, że ty również próbowałaś już wielu rzeczy. Nie ukrywam, że sposób, odżywiania który poznałam sprawił, że w ciągu zaledwie tygodnia straciłam kilka kilogramów i sprawił, że poczułam się lepiej. Nie zawiodłam się na Iwonie. Nie przeprowadzałam żadnych głodówek i najaważniejsze – kilogramy nie wróciły. Udało mi się zgubić już 23kg i nadal sukcesywnie staram się walczyć o swóją Sylwetkę.

W końcu odzyskałam energię, mam czysty i jasny umysł a co najważniejsze moja skóra jest w świetnej formie. Cały program opiera się w 100% na naturalnym, zdrowym odżywianiu.

Teraz chciałabym pomóc i TOBIE zawalczyć o wymarzoną sylwetkę. Jestem pewna, że wspólnie osiągniemy sukces.
Poniższy wynik to, to co udało mi się osiągnąć- Ty też tak możesz. Napisz proszę do mnie. Chętnie poznam Cię bliżej, twoje problemy i wyzwania i postaram się pomóc Tobie, w tym abyś była ZNOWU SZCZĘŚLIWA.